|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
azaleski
Dołączył: 28 Lut 2008 Posty: 18
|
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 1:37 pm Temat postu: Mitsubishi Outlander 2007 to moim zdaniem najlepszy zakup |
|
|
Mitsubishi Outlander 2007 to moim zdaniem obecnie najlepszy zakup. Auto ma bardzo dobre recenzje (np. http://suvs.about.com/od/mitsubish1/fr/bj_MitsuOutland.htm można ich znaleźć mnóstwo na google.com: http://www.google.com/search?hl=en&q=mitsubishi+outlander+2007+review&btnG=Google+Search) warto poczytać. W skrócie, auto jest jednym z najlepszych SUV obecnie. Europejska wersja ma słaby silnik (140KM) ale wersja z USA ma 220KM i mając to auto od miesiąca zapewniam Was że jest to wystarczająco dużo. Auto jest świetne pod każdym względem: jest pojemne, szybkie, chyba sensownie pali (to muszę jeszcze potwierdzić ale na razie po jeździe w mieście wygląda ok), bardzo ładnie wygląda, jak na razie nie ma zauważalnych wad. No i ceny wywoławcze Outlandera LS 4x4 są ok 14100 USD co jest znacznie niżej niż Toyoty RAV-4 i Hondy CR-V.
Z czym auto porównywać? Z Toyotą RAV-4 i Hondą CR-V na pewno jest to ta sama klasa, z tym że cena Outlandera ok 40% niższa, co w sposób oczywisty eliminuje Toyotę i Hondę. Z innych aut w tej klasie pozostają Suzuki Grand Vitara i Jeepy: Patriot, Compass, Grand Cherokee. Wszystkie mają podobne ceny na aukcjach co Outlander ale mają gorsze recenzje oprócz Jeepa Grand Cherokee który jest świetną terenówką ale jest ciężki i dużo pali. No i nie ma silnika Mitsubishi:-)
Ogólnie ja wybrałem Mitsubishi Outlander 2007 LS 4x4 i jestem jak na razie z tego wyboru bardzo zadowolony. Jeśli zmienię zdanie, na pewno tutaj to napiszę. Pozdrawiam wszystkich |
|
| Powrót do góry |
|
 |
azaleski
Dołączył: 28 Lut 2008 Posty: 18
|
Wysłany: Pon Lip 14, 2008 9:11 am Temat postu: Mitsubishi Outlander 2007 LS - spalanie benzyny w trasie |
|
|
No więc nam już konkretne dane dotyczące spalania Mitsubishi Outlander 2007 LS. Droga była następująca:
1. Warszawa - Mrzeżyno (przez Koszalin i Kołobrzeg) ok 500km.
oraz powrót
2. Mrzeżyno - Warszawa (przez Elbląg i Grunwald) ok. 600km.
W sumie razem 1100km. Poszły na to dwa pełne baki, czyli ok. 100litrów benzyny (jedno tankowanie do pełna to ok 250PLN, czyli ok. 50 litrów)
Po podzieleniu wychodzi ok. 9 litrów na km. Jazda była miejscami ostra:-) auto się super sprawuje na drodze, wyprzedzanie to spora frajda. Klimatyzacji też nie oszczędzałem. Były też korki, na wyjeździe z Warszawy oczywiście, potem w drodze powrotnej przed Kołobrzegiem i Koszalinem, w sumie droga syfiasta. Auto nie ma żadnych dostrzegalnych wad, jest po prostu rewelacyjne, idealne na miejscami bardzo nierówne drogi. Z tym, że oczywiście kierować nim musi człowiek odpowiedzialny, od 0 do 100km/h rozpędza się w 7 sekund i jak ktoś zechce walnąć w drzewo z prędkością 200km/h to nie będzie miał z tym żadnych problemów:-) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
azaleski
Dołączył: 28 Lut 2008 Posty: 18
|
Wysłany: Pon Lip 14, 2008 9:14 am Temat postu: Oczywiście 9 litrów na 100km !!! |
|
|
|
Oczywiście 9 litrów na 100km a nie na 1km jak napisałem w poprzedniej wiadomości. Pozdrowienia! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gervail
Dołączył: 22 Lip 2008 Posty: 1
|
Wysłany: Wto Lip 22, 2008 10:03 pm Temat postu: Re: Oczywiście 9 litrów na 100km !!! |
|
|
| azaleski napisał: | | Oczywiście 9 litrów na 100km a nie na 1km jak napisałem w poprzedniej wiadomości. Pozdrowienia! |
witam,
zastanawiam sie nad sciagnieciem wersji outlandera i w zwiazku z tym moje pytanie - ile pali ta wersja LS w miescie?
Znajduje dosc rozne opinie na ten temat.
czy te wersje mozna spokojnie przerobic na gaz? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
azaleski
Dołączył: 28 Lut 2008 Posty: 18
|
Wysłany: Czw Lip 24, 2008 10:57 am Temat postu: |
|
|
Czy można Outlandera przerobić na gaz - nie mam pojęcia, trzeba by zapytać w jakiejś firmie, która takimi przeróbkami się zajmuje żeby mieć 100% pewności.
Jeśli chodzi o spalanie w mieście, to na oko wygląda to gorzej niż w trasie. Dokładnych danych jednak nie podam w tym momencie, muszę zapisać stan licznika po pełnym zatankowaniu. W trasie jest poniżej 9l/100km ale nie jestem całkiem przekonany czy jest to w Polsce najlepszy wóz do dojeżdżania do roboty. W sumie auto jest duże więc rozpędzanie i zwalnianie pewnie kosztuje. Ja nie muszę dojeżdżać, ponieważ pracuję w domu, więc dla mnie to nie ma znaczenia. Dam znać jak będę miał dokładne dane. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
azaleski
Dołączył: 28 Lut 2008 Posty: 18
|
Wysłany: Czw Lip 24, 2008 11:19 am Temat postu: Roleta bagażnika - 'cargo cover' po ichniejszemu |
|
|
Ta informacja może się przydać tym nabywcom Outlandera 2007 z USA, którzy dostali auto bez rolety bagażnika. Ja sam byłem tym zaskoczony, nawet myślałem, że ktoś mi tę roletę podprowadził, ale nie, okazuje się, że jest to opcjonalne wyposażenie w wersji 2007. Telefon do dealera w Warszawie i już wiem, że taka roleta kosztuje brutto 3800 PLN (szkoda, że nie 38000 PLN .
Zacząłem szukać i okazuje się, że na eBay.com można kupić oryginalne i nowe rolety za chyba ok. 130 USD. Ponieważ nie wysyłają do Polski, skorzystałem z usług firmy zakupyzusa.com i teraz czekam na dostawę pocztą morską. Koszt w sumie z dostawą ok. 360 PLN. Jak dostanę tę roletę i wszystko będzie ok, to będzie to kolejny koronny dowód na to jak nas rodzimi dealerzy próbują robić w konia. Dam znać.
Przy okazji, też na eBay kupiłem paski na bok auta, żeby mi go nie obijali na parkingu - 254 PLN (w Warszawie, o ile pamiętam ok 1300 PLN)
Jeśli chodzi o zakup auta, to bywają też modele z VIDEO podwieszonym pod dachem. To chyba niezła rzecz takie VIDEO w przypadku małych dzieci które jęczeniem w drodze potrafią człowieka wykończyć. Obecnie po dłuższej podróży z dwojgiem dzieci ryczących i bijących się z nudów, zapolowałbym jednak na aukcji na takie właśnie autko. Można oczywiście taki sprzęt sobie zamontować w Polsce, ale nie chciałbym oberwać w głowę oderwanym ekranem od takiego sprzętu przy gwałtowniejszym hamowaniu - oficjalna wersja Mitsubishi byłaby pewniejsza. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
miroslaw
Dołączył: 30 Wrz 2008 Posty: 2
|
Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 12:58 am Temat postu: Re: Oczywiście 9 litrów na 100km !!! |
|
|
| gervail napisał: | | azaleski napisał: | | Oczywiście 9 litrów na 100km a nie na 1km jak napisałem w poprzedniej wiadomości. Pozdrowienia! |
witam,
zastanawiam sie nad sciagnieciem wersji outlandera i w zwiazku z tym moje pytanie - ile pali ta wersja LS w miescie?
Znajduje dosc rozne opinie na ten temat.
czy te wersje mozna spokojnie przerobic na gaz? |
Na trasie rzeczywiście ok. 9 litrów na 100km (mój rekord to 8,6). W mieście od 12,5 do 14,5 litra na 100km (w zależności od rozmiaru korków). Wyświetlacz komputera można tak ustawić, żeby pokazywał średnie zużycie w litrach na 100km ale jak ktoś jest wrażliwy to lepiej nie patrzeć.
Ja swój samochód sprowadziłem w czerwcu 2008 (aukcja była na początku kwietnia). Potwierdzam wszystko co dotąd było napisane na temat Outlandera. Jedyne co musiałem zrobić to wymiana klocków z przodu, przetoczenie tarcz i oczywiście wymiana oleju.
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
azaleski
Dołączył: 28 Lut 2008 Posty: 18
|
Wysłany: Sro Paź 29, 2008 2:55 pm Temat postu: roleta bagażnika |
|
|
już jakiś miesiąc temu dostałem tę roletę. Do ok. 350 PLN doszło niestety ok 200 PLN cła i innych opłat, w sumie cena rolety poniżej 600 PLN, czyli mniej niż 1/6 ceny dealera Mitsubishi w Warszawie. Jeszcze raz powtarzam: eBay i zakupyzusa.com
A propos auta, po 5 miesiącach jeżdżenia i 3500 mil dalej nie widzę w nim wad. Wszystko działa super. Dalej 4x4 nie włączyłem, może zima będzie ostra, masa śniegu, inaczej wtopiłem w 4x4 ok. 20k PLN bez sensu. Po wertepach nie zamierzam jeździć. A tak drugie a propos: łatwo odróżnić Outlandera z USA i z Europy: Outlander z USA mija inne auta jak chce, jak zobaczycie terenówkę udającą sportowe BMW to to jest wła |
|
| Powrót do góry |
|
 |
azaleski
Dołączył: 28 Lut 2008 Posty: 18
|
Wysłany: Sro Paź 29, 2008 3:02 pm Temat postu: roleta bagażnika |
|
|
już jakiś miesiąc temu dostałem tę roletę. Do ok. 350 PLN doszło niestety ok 200 PLN cła i innych opłat, w sumie cena rolety dalej poniżej 600 PLN, czyli mniej niż 1/6 ceny dealera Mitsubishi w Warszawie (3800 PLN!!!). Jeszcze raz powtarzam: eBay i zakupyzusa.com
A propos auta, po 5 miesiącach jeżdżenia i 3500 mil dalej nie widzę w nim wad. Wszystko działa super. Dalej 4x4 nie włączyłem, może zima będzie ostra, masa śniegu, inaczej wtopiłem w to 4x4 ok. 20k PLN bez sensu. Po wertepach nie zamierzam raczej jeździć. A tak drugie a propos: łatwo odróżnić Outlandera z USA (220KM) i z Europy (140KM): Outlander z USA mija inne auta jak chce, jak zobaczycie terenówkę udającą sportowe BMW to to jest właśnie Outlander z USA:-) niektórzy z Was którzy to sprowadzili mają chyba świra na punkcie ostrej jazdy:-) Serio, komicznie to wygląda, jak tłusta terenówka zaczyna za Hondą osobową, a potem nagle mija ją jak strzała, całkiem jakby złodziej uciekał No ale to jest duży plus tego auta. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
miroslaw
Dołączył: 30 Wrz 2008 Posty: 2
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 12:54 pm Temat postu: outlander 4wd |
|
|
Ja już przekroczyłem 5.000 mil po polskich drogach, również bez żadnych zastrzeżeń. Co do 4wd - przydaje się. Samochód stabilniej prowadzi się po mokrej lub piaszczystej drodze. Co do zimy to zobaczymy. Na pewno przy włączonym napędzie na 4 koła trudniej jest zerwać przyczepność na śliskiej drodze co przy mocy 220KM może się łatwo zdarzyć. Moim zdaniem - nie przepłacił Pan 20 kPLN ale dobrze zainwestował, zresztą proszę spojrzeć na oferty dostępne teraz i kurs USD/PLN - w zasadzie wychodzi na zero.
Ostatnio widziałem białego Outlandera (USA) z paskami z boku, całkiem dobrze wygląda. Pozdrowienia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
azaleski
Dołączył: 28 Lut 2008 Posty: 18
|
Wysłany: Czw Lut 12, 2009 11:23 am Temat postu: Po zimie dalej uważam Outlandera za świetne auto |
|
|
|
Po zimie dalej uważam Outlandera za świetne auto. W najgorszym śniegu i śliskiej nawierzchni pozwalał mi na prawie normalną jazdę. Auto osobowe sąsiadów nie mogło ruszyć z miejsca a ja sobie jechałem jak po suchej drodze, myślałem, że mnie sąsiad testuje rano jak się spieszę, ale nie, jak skręcał powolutku to na lodzie tak go zarzuciło, że się ledwie zatrzymał, kompletnie nie miał przyczepności. Trochę za pewnie się po kilku dniach poczułem i prawie walnąłem w tył innego auta i tylko w tym przypadku wydaje mi się, że coś mogło być nie do końca tak jak trzeba, ponieważ ABS hamował, ok, ale chyba by się tym razem nie wyrobił, sam złapałem przyczepność odpuszczając hamulec i wtedy zahamowałem. Ale to był totalny lód i to na zakręcie, do auta trudno mieć pretensje, w sumie na oponach kolcy przecież nie ma:-) ale chyba jednak byłem lepszy niż ten ABS co jest i pozytywne i nie, może się mylę. 4x4 miałem cały czas włączone. Podoba mi się to, że wszystko oszronione, zimno jak ch... a ja sobie wsiadam, włączam auto, ogrzewanie, bzyk bzyk i po 500 metrach szyby odśnieżone, widoczność na 100%. Auto ma potężny zapas mocy, jak mi ktoś zawadza przed nosem, to go mijam jakby stał w miejscu, to bardzo bardzo pozytywne. Ogólnie chwile spędzone w tym aucie są po prostu przyjemne. Kupiłbym ponownie bez namysłu, z tym, że oczywiście poczekałbym na tańszy USD. PZDR |
|
| Powrót do góry |
|
 |
azaleski
Dołączył: 28 Lut 2008 Posty: 18
|
Wysłany: Czw Lut 12, 2009 11:30 am Temat postu: nie przesiadłbym się już do NIE terenowego auta |
|
|
|
zapomniałem dodać, że nie przesiadłbym się już do NIE terenowego auta. Wsiadając do Mondeo żony, który kosztował 50% więcej, czuję się jakbym był w dużo gorszym aucie, z uwagi na to, że tyłkiem prawie szoruję po ziemi. Terenówka jest absolutnie najlepsza, patrzy się na wszystkich z góry i 'kontroluje' sytuację. Na początku czułem się dziwnie ale teraz wiem, że to jest właśnie TO. PZDR |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|
|
|